Grecja – europejski raj na ziemi

Niemal z łezką w oku wspominam moje wrześniowe wakacje w Grecji… Aż cieplej mi się zrobiło, kiedy przygotowywałam album ze zdjęciami z wyjazdu. 🙂

Grecja to miejsce szczególne – tutaj naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie i nie wierzę, żeby ktokolwiek w ogólnym rozrachunku stwierdził „nie, Grecja nie jest dla mnie”. Wyjątkowa kuchnia, niespotykana nigdzie indziej filozofia życia i niesamowite widoki… Wszystko to praktycznie w jednym miejscu.

We wrześniu poleciałam na Kretę, która całkowicie zdobyła moje serce. W prawdzie jest to wyspa zdominowana przez przemysł turystyczny, a mimo to czas, jakby na przekór, się tam trochę zatrzymał. Naprawdę da się tam odczuć tę grecką filozofię slow life – to, że Grecy nie uznają pośpiechu, widać tu jak na dłoni. „Siga, siga” czyli „powoli, powoli” to słynne greckie powiedzonko. Świat pędzi, a Grecy mają czas na wszystko – według mojej Mamy, to właśnie dlatego mi tak odpowiadają tamtejsze klimaty. 😉

Mieszkałyśmy w miejscowości Gouves. Jest to niewielka mieścina na północnym wybrzeżu Krety, oddalona od Heraklionu (stolicy wyspy) o około 20 kilometrów na wschód. Było to idealne miejsce na słodkie nicnierobienie – typowo nadmorski klimat ze straganami z pamiątkami, przepięknymi piaszczystymi plażami oraz cudowną letnią pogodą. Nawet w ostatnim tygodniu września temperatura sięgała 30*C, a niebieskiego nieba nie zmąciła żadna chmura aż do ostatnich dwóch dni pobytu.

Grecką kuchnię charakteryzują zdrowe, proste składniki, które pięknie się wpisują w mój rygorystyczny jadłospis: mnóstwo świeżych warzyw, owoców morza w najróżniejszych wydaniach, aromatyczne mięsa i sery (moja ukochana feta!). Ciekawostka: Kreta jest na tyle samodzielną jednostką, że tego typu produkty nie są wcale importowane z lądu. Wszystko co świeże, urosło na tej wyspie. Jest to również uzasadnione historią, kiedy na skutek konfliktów politycznych Kreteńczycy nie mogli liczyć na dostawy spoza wyspy.

Tu przy okazji wspomnę o oliwie z oliwek – oliwa produkowana na Krecie jest nazywana „złotem Krety” i ciężko ją spotkać w sklepach poza wyspą. Każdy szanujący się Kreteńczyk ma przynajmniej symbolicznie kilka drzewek w okolicy domu, a gaje oliwne to najszlachetniejszy posag. Ponoć najlepsza oliwa to ta sprzedawana w najbardziej niepozornych miejscach jak przydrożne prywatne stragany, w byle jakich plastikowych butelkach.  Ja ze swojej wycieczki przywiozłam litrowy kanister oliwy o niskiej kwasowości, której używam w kuchni naprawdę bardzo często i nijak ma się ona do tych, których używałam wcześniej!

Nie byłabym sobą, gdybym nie doceniła smaków greckich trunków. 😀 Ouzo i raki, bo te dwa tradycyjne alkohole przewijały się najczęściej, to naprawdę coś niespotykanego nigdzie indziej. Ouzo z lemoniadą i paroma kostkami lodu na plaży z widokiem na wyspę Dię gwarantowało relaks całkowity. Ouzo ma charakterystyczny anyżowy smak i najczęściej jest pite właśnie z lemoniadą. Raki z kolei pije się często po posiłku i jest to mocny (prawie 40%) alkohol produkowany z resztek winogron i czasem też owoców. Ja pozostałam jednak fanką ouzo. 😉

Grecja jest pełna niepowtarzalnych zakątków. W wielu naprawdę można się poczuć jak w zupełnie egzotycznym miejscu, podczas gdy to nadal Europa i to nieszczególnie daleka! Wycieczki na mniejsze wyspy to świetna okazja do przepłynięcia się statkiem rejsowym. Chcecie ujrzeć niesamowite widoki i doświadczyć takich samych emocji ( szczególnie na wzburzonym morzu)? Jeśli tak – płyńcie!

Mi w tym roku udało się odwiedzić wyspy Balos i Gramvousa, które zbudowały mój apetyt na Grecję. Widok krystalicznie czystej wody przy plaży o różowym piasku, otoczonej górami… Coś niebywałego.




Jest tyle do zobaczenia, choćby wymieniając kilka klasycznych celów wakacyjnych podróży: Kos, Zakynthos, Rodos, Korfu… Każde z tych wyjątkowych miejsc łączy unikalny grecki urok. Wszystkie te miejsca oraz jeszcze więcej znajdziecie w ofercie turystycznej TUI – http://www.tui.pl/wypoczynek/grecja .

To co, kiedy jedziemy do Grecji? 😉

 

778 total views, 4 views today

Ola

1 Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.