5 „zdrowych” produktów, które wcale nie są takie zdrowe

Batony, pączki, lody… Nie ma żadnych wątpliwości, że takie słodkości do zdrowych zdecydowanie nie należą. Istnieje jednak wiele produktów, które byśmy wymienili wysoko na liście tych składających się na zdrową dietę. Czy jednak faktycznie są one tak zdrowe, za jakie uchodzą? Niekoniecznie.

Fakt, że te produkty są nam podsuwane jako zdrowe alternatywy lub zdrowe wybory, to zasługa między innymi dobrego marketingu i trzepania po kieszeniach ludzi, którzy chcą dbać o swoje zdrowie i sylwetkę, ale nie mają dostatecznej wiedzy. W końcu chcemy dobrze, wybierając coś nazwanego przez producenta zdrowym lub dietetycznym jednak często nie fatygujemy się przyglądaniem liście składników użytych w produkcji. A całościowy obrazek wcale nie jest taki piękny.

Przyjrzyjmy się razem kilku przykładom – też daliście się nabrać? 🙂

1. Suszone owoce

Przede wszystkim chcę podkreślić, że nie jestem przeciwko owocom. Absolutnie nie! Brakuje jednak świadomości odnośnie tych suszonych. Szklanka świeżej żurawiny będzie zawierać jedynie 4 gramy cukru, natomiast szklanka suszonej zawiera aż 74 gramy cukru. Tak ogromna różnica jest powodowana przez usuwanie z owoców wody, co powoduje koncentrację cukru w mniejszej objętości owocu. Z tego też powodu blonnik zawarty w suszonych owocach jest trudniejszy do strawienia, co często skutkuje bólem brzucha. Do tego większość tych suszonych owoców dostępnych w sklepie zawiera całkiem sporo niskiej jakości tłuszczu jak olej rzepakowy lub słonecznikowy i siarczyny… No i umówmy się – na dwóch suszonych śliwkach czy morelach się nie kończy, a prędzej na garstce, co jest odpowiednikiem nawet 7 całych owoców.

2. Napoje dietetyczne

Twój ulubiony napój, ale w wersji zdrowej, bo bez cukru? Tutaj będziemy się obijać o temat słodzików używanych w produkcji napojów typu light. Słodziki jak aspartam czy acesulfam K nie są obojętne naszym organizmom i niestety już nawet naukowo zostało udowodnione, że słodziki mogą prowadzić do powstania cukrzycy typu 2 i innych problemów z układem pokarmowym. Dodatkowo spożywanie takich napojów nie ułatwia zerwania z cukrowym nałogiem, a pozwala uwierzyć, że wybierając te z napisem light lub zero na etykiecie są dobrą alternatywą dla znudzonych wodą.

3. Jogurty owocowe 0% tłuszczu

Tłuszcz jest nośnikiem smaku. Jeśli pozbawimy dany produkt tłuszczu, to musimy czym innym nadrobić straty w smaku i niestety osiąga się to pompując w niego cukier i dodatki smakowe. Jogurt o obniżonej zawartości tłuszczu też nie pozostawi takiego uczucia sytości i satysfakcji jak jego pełnotłusta wersja, co pozostawia nas z ochotą na więcej.

4. Soki owocowe

Źródło cennych witamin, tak? Guzik. W przeciwieństwie do całych owoców, które faktycznie posiadają masę wartości odżywczych oraz cenny błonnik, który spowalnia rozkład cukrów, soki owocowe są źródłem prostych węglowodanów. W procesie wytwarzania soku, błonnik jest usuwany wraz z całą owocową pulpą oddzieloną od soku, a jest on jednym z najważniejszych składników, których owoce nam dostarczają.

5. Kupne sosy warzywne

Półki uginają się od słoików z apetycznie nazwanymi sosami. Okazuje się, że etykiety są pełne nie tylko numerów nie do rozszyfrowania, barwników, konserwantów, ale też zawierają dużo cukru, bo nawet 10 gramów w 500 gramach sosu. O ile jest to opcja na szybki i prosty obiad, to zdecydowanie nie jest ona zdrowa. A niby przecież warzywna, więc znowu – zdrowa

1,576 total views, 5 views today

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.