Kurczak z pomidorami, pesto i mozzarellą

Dzisiejszy obiad po długiej nieobecności związanej z letnimi praktykami skupił się wokół mojej chętki na pesto i mozzarellę- ku mojej radości właśnie to znalazłam w prawie pustej lodówce. 😀 Jak zwykle- minimalny poziom trudności, maksymalny poziom pasibrzucha bez węgli!

Składniki:

  • filety z piersi kurczaka
  • pesto
  • kulka mozzarelli
  • 2 pomidory
  • sól i pieprz

20160809_155204

 

Przygotowanie:

Po pierwsze- surowego mięsa nie powinno się myć! Może nie każdy o tym słyszał (zamieszczam wyniki ankiety… no chyba mało kto o tym słyszał), więc piszę: mycie mięsa pod wodą nic nie da, dopiero obróbka termiczna powoli wybić to, czego chcemy się pozbyć, natomiast mycie może pomóc mikrobom się rozprzestrzeniać. Można o tym poczytać np. tutaj.

źródło: rmf24.pl
źródło: rmf24.pl

 

Także mięska nie myjemy, jedynie oczyszczamy mechanicznie. Posolić, popieprzyć i natrzeć taką ilością pesto, jaką się lubi… Czyli u mnie całkiem sporo. 😉

 

20160809_155931

 

Wrzucamy do piekarnika rozgrzanego do 180*C na łącznie ok. 45 minut, pod koniec dodając pokrojone pomidory i plasterki mozzarelli.

20160809_160531

20160809_164332

1 Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.