Przemycanie warzyw – veggie buddha bowl

Wyznanie – nie przepadam za warzywami. Każdy głupi jednak wie, że są niezbędne w zdrowej, zbliansowanej diecie.

Mówi się, że dziennie powinno się zjadać jakieś warzywo do każdego posiłku, no u mnie jest z tym czasem mocno na bakier. Nie mniej jednak staram się oszukiwać samą siebie, serwując sobie warzywne bomby, przemycane do diety w różnych postaciach – między innymi jako buddha bowl.


Buddha bowl przygotowujemy w, jak nazwa wskazuje, misce. Należy przygotować wyściółkę na dno tej misy, np. za pomocą porwanej sałaty lub innego miksu liściastych roślinek: szpinaku, roszponki, rukoli.

Na wierzch wrzucamy co tylko wpadnie w dłonie: pomidorki, rzodkiewki pokrojone w plasterki, ziarna, kiełki, ogórka, startą marchew… Opcji jest multum, a jako cel można sobie wyznaczyć piękną paletę barw na talerzu.

Ja dodatkowo uwielbiam dodać sobie do takiej buddha bowl jajko w koszulce, którego lejące żółtko rozpływa się na warzywach.

27,146 total views, 5 views today

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.